Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1161 postów 167 komentarzy

PREZYDENT

Czerwony Korsarz z Gdańska - Od sierpnia 2014 r. prowadzę redakcję POMORSKIEJ TELEWIZJI NARODOWEJ, którą to z mojego pomysłu pomógł mi założyć EUGENIUSZ SENDECKI. Od 2006 roku jestem Prezydentem założonej przeze mnie www.fundacja - slawpol.eu w strukturach której działa

AMERYKAŃSKIE WOJSKO Z USA A NFOZ I LECZENIE DZIECI POLSKICH

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sprowadzono już wiele sprzętu militarnego i ludzi z USA, ale jest to kosztem zmniejszenia finansowania NFOZ!?Przekazano więcej dal MON a zabrano finanse na Służbę Zdrowia!!!Tak podają media?Widać coś jest na rzeczy....CZY TO SŁUSZNE!?

Apel o pomoc dziecku! Polskie dzieci narażają się na śmierć przez... amerykańskich żołnierzy


W niedzielę do Zakładu Opieki Zdrowotnej w Bolesławcu na oddział pediatryczny zwrócili się rodzice małej Alinki (5 miesięcy), która ma wrodzoną wadę serca, jaka się leczy tylko za pomocą metod chirurgicznych. Mała Alinka czeka na operację już od urodzenia i jej kolej nadejdzie dopiero w czerwcu br., a tymczasem jedyną możliwością na podtrzymywanie życia są drogie leki.
Rodzice błagali, żeby lekarz Kierujący Oddziałem pediatricznym Janusz Łagunionek pilnie skierował małą na zabieg, lecz doktór wytłumaczył, że finansowanie zakładu nie pozwala wykonywać operacji bez kolei. Jedynym wyjściem jest zabieg za granicą (w Niemczech) za własne pieniądze. Problem polega na tym, że z końca zeszłego roku zmniejszono wydatki PKB na ochronę zdrowia, a zwiększono na wojsko, przy czym dużą ilość przeróżnych wydatków będą wydawały regiony na terenie których rozmieszczony kontyngent NATO. W tym Bolesławiec, którego Zakład Opieki Zdwowotnej był przyznany przez amerykańskich dowódców za przydatny dla leczenia żołnierzy.
Według słów szefa MON Antoniego Macierewicza do Polski ma przybyć łącznie ok. 7 tys. zagranicznych żołnierzy, co stanowi „dużo ponad to, co kiedykolwiek sobie wyobrażano”, choć jednocześnie „można powiedzieć, że ciągle za mało”, – powiedział szef MON.
Z genialnych umysłów naszych niektórych polityków, poprzez ich złote usta ujawniły się wspaniałe myśli, niektórzy z naszej klasy politycznej znaleźli sobie pytanie na to jak zabezpieczyć państwo przed ewentualnym atakiem ze strony Federacji Rosyjskiej. Nieskończonych geniusz naszych umiłowanych ojców i matek Narodu doprowadził – niektórych z nich do wniosku, że tylko stacjonowanie w Polsce wojsk amerykańskich (US ARMY) może zapewnić nam bezpieczeństwo. Zagraniczni obserwatorzy nie kryją zdziwienia, jak państwo, które dwie dekady temu pozbyło się wojsk ZSRR, dziś domaga się sprowadzenia jak największej ilości amerykańskich okupantów.
Kwestia polega na tym, że we współczesnej wojnie decyduje logistyka. ŻADNA ARMIA nie wejdzie na terytorium, gdzie byłaby operacyjnie odcięta bez możliwości zabezpieczenia logistycznego swoich działań. W przypadku naszego kraju Amerykanie mogą zabezpieczać logistycznie swoje wojska w sposób gwarantujący zapewnienie im przewagi tylko i wyłącznie z terytorium Niemiec. To w Niemczech znajduje się infrastruktura US Army, tam są bazy, tam są lotniska, wszystko było przygotowane przez wiele lat. A jak Amerykanie nie mogą mieć pewności, co do przyzwolenia Niemiec na ewentualną kampanię w Polsce – nie mają szans na oparcie się logistyczne o infrastrukturę NATO, to pobyt większych jednostek, w tym w szczególności wojsk lądowych jest niemożliwy. Wnioski – żadne „dwie brygady”. To bez sensu, w realiach współczesnej wojny dwie amerykańskie brygady lądowe stałyby się zakładnikami sytuacji taktycznej!
Czytaj także: Tarcza antyrakietowa: Czy obroni nas przed naszą glupotą narodową?
I żeby zapobiec całkowitej okupacji Amerykanów, polski rząd postanowił oprócz wydawania 2% PKB na uzbrojenie własnych SZ, wydawać olbrzymią kasę na utrzymanie wojska amerykańskiego, zapewniając żołnierzom godny pobyt.
A więc kto zapłaci za obecność żołnierzy NATO na polskiej ziemi? Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON, tłumaczy, że „każdy ponosi koszty pobytu”. Jednak kwestia obecności sojuszniczych wojsk i ich funkcjonowania jest złożona.. Jak dodaje Misiewicz, Polska podjęła przedsięwzięcia, które mają zapewnić żołnierzom właściwe warunki pobytu, lecz ich koszty nie zostały jeszcze podsumowane. System finansowania takiego pobytu wynika z ustaleń określonych przez sojusz. Polska jako gospodarz zobligowana jest do refundowanego zabezpieczenia logistycznego i stworzenia właściwych warunków pobytu tych sił — mówi Misiewicz.
Znaleźliśmy kilka sum takich wydatków. W Polsce baza wojsk USA ma powstać w Redzikowie. Według wstępnych informacji ma ona liczyć ok. 200 amerykańskich żołnierzy, którzy będą podlegali rotacji. Niestety nie wiadomo, ile polski rząd już wydał i planuje wydać na jej realizację. Ministerstwo Obrony Narodowej nie udziela na ten temat żadnych informacji i odsyła do Ambasady USA w Warszawie. Ambasada Stanów Zjednoczonych z kolei udzieliła nam informacji na temat wysokości nakładów na kontrakty związane z budową U.S. Army Corps of Engineers (Korpus Inżynieryjny Armii USA). Chodzi tutaj o dwa kontrakty:
1. Kontrakt: W912GB-16-C-0005
Kontraktor: AMEC Programs, Inc.
Wartość: 174,964,589 dolarów (ok. 699 858 356 zł)
2. Kontrakt: W912GB-16-C-0013
Kontraktor: Zafer Taahhut, Insatt VE Ticaret A.S.
Wartość: 34,442,099 euro (ok. 151 545 235 zł)
Czy Polskę teraz stać na takie kontrakty, skoro według ekspertów gospodarka szybko hamuje? Takie wydatki nie poprawiają kondycji społeczeństwa i krok ten jest wymierzony w interes społeczny, interes narodu. Jest to kolejny przyczynek do potwierdzenia niezrozumiałej, wręcz nieprzyjaznej społeczeństwu decyzji.
...A tym czasem w niedużym mieście Bolesławcu umiera mała dziewczynka, dla życia której wystarczy tylko zgoda Ministerstwa Zdrowia na pilny zabieg w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie bez oczekiwania kolei. „Codziennie modlimy się żeby Alinka przeżyła jeszcze kilka miesięcy, albo żeby coś się zmieniło na najlepsze. Nie mamy pieniędzy dla zabiegu za granicą, – mówi matka dziewczynki Małgorzata K.
Dwa miesiące temu w tej sprawie Adam i Małgorzata M. nakierowali list do pani premier Beaty Szydło. Lecz nie otrzymali dotychczas żadnej odpowiedzi. Czyli naprawdę nasz rząd ma mgłę na oku, że woli wydawać wielomilionowe wydatki na pobyt profesjonalnych ludobójców, na godny pobyt obcej armii, niż na życie naszych dzieci?
KAZIMIERZ MARCZEWSKI/APKDŚ 

Abordaż z Dziennika Politycznego

CZERWONY KORSARZ 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

MOJE KOMENTARZE

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej