Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1366 postów 227 komentarzy

PREZYDENT

Czerwony Korsarz z Gdańska - RADNY DZIELNICY GDAŃSK-STOGI. Od 2014 r. prowadzę redakcję POMORSKIEJ TELEWIZJI NARODOWEJ, którą to z mojego pomysłu pomógł mi założyć EUGENIUSZ SENDECKI. Od 2006 roku jestem Prezydentem założonej przeze mnie www.fundacja - slawpol.eu

CZERWONY KORSARZ BYŁ JAŁCIE ALE TO BYŁO W LIWENI!?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dziś jest rocznica JAŁTY , ale tak nprawdę Uklad był podpisany w LIWENI około 4 km od JAŁTY.Jest tam nad Morzem Czarnym na sklale Pałac , gdzie podpisano ten dokument na mocy którego POLSKĘ oodano ZSRR, czyli Stalinowi!

POLITYKA HISTORYCZNA jest niezgodna z faktami , bo ja byłem w JAŁCIE i tam na miejscu dowiedziałem się , że tak naprawdę POLSKA została ooddana w łapy STALINA i ZSRR w LIWENI.Trafiłem do KRYMU wtenczas autobusem z uczestnikami szkolenia ESPERANTO.Mieszakliśmy w Jałcie ow ośrodku dla nauczycieli i była tam nauka języka ESPERANTO , którego to twórcą był POLAK ZAMENHOF.Tam odwiedzaliśmy też okoliczne miejscowości i tym sposobem dotatrłem do Pałacyku w LIWENI , gdzie obecnie jest muzeum podpisania TRKTATU.

red.Sławomir Ziembiński

www.neon24.pl

MOJA DZISIEJSZA WYPOWIEDZ O JAŁCIE I TO W TRUDNYCH WARUNKACH ŚNIEGOWYCH:

www.youtube.com/watch

  

CZERWONY KORSARZ ZASIADŁ NA TRONIE CARSKIM W JAŁCIE NA KRYMIE.

 FILM ZROBIONY ZE ZDJĘC , GDZIE WIDAĆ MNIE MASZERUJĄCEGO PRZED ORKIESTĄ UKRIANSKA NA  POCHDZIE 1 MAJA ROK PRZED ANEKSJĄ KRYMU RZEZ ROSJĘ PUTINA :

www.youtube.com/watch

NA OKRĘCIE CZERWONY KORSARZ Z GDAŃSKA A W TLE SKAŁY NAD MORZEM CZARNYM , GDZIE JEST PAŁAC W KTÓRYM  TO PODPISANO TRAKTAT W LIWENI A NIE W.... JAŁCIE!

JAK DOSZŁO DO ODDANIA POLSKI W RĘCE STALINA?

Już w 1943 roku na konferencjach w Casablance i w Teheranie nastąpił odwrót od tych szczytnych haseł (w Teheranie obecny był Stalin i podpisał się pod ‘Deklaracją’ jako ‘rzecznik...eliminacji tyranii i niewolnictwa, ucisku i nietolerancji’). Trzy i pół roku po ogłoszeniu ‘Karty Atlantyckiej’, w lutym 1945 roku Jałta zakończyła ten proces.

W czasie tej konferencji powstrzymano postęp armii angielsko-amerykańskich w Europie, aby umożliwić wojskom sowieckim usadowienie się w sercu Europy. Głębię upadku zachodniej dyplomacji (delikatnie mówiąc) z jej dawniejszych wyżyn ilustruje brutalnie konferencja jałtańska, której realia mogą mieszkańca Zachodu przyprawić o tęsknotę do dawnych czasów, gdy po wojnach zbierali się ministrowie i ambasadorowie w tużurkach, świadomi swej odpowiedzialności za sprawy własnych narodów. W porównianiu do konferencji Wiedeńskiej czy Berlińskiej, Jałtańska przypominała zabawę w karczmie.

Ponieważ sowiecki dyktator odmówił wyjazdu z swoich posiadłości, przywódcy zachodni przyjechali do niego na Krym. W stosunkach z Azjatami, sam ten fakt oznaczał początek przegranej. Prezydent Ameryki i jego zausznik Hopkins byli na krawędzi śmierci; w wypadku Roosevelta daje temu świadectwo kronika filmowa i jego zdjęcia, oglądane przez masy ludzi; pamiętam jak siedząc w kinie, słyszałem okrzyki zaszokowanej widowni. Niektórzy dygnitarze przyjechali na konferencję z krewnymi, co nadało jej charakter rodzinnej wycieczki – przyjemnej ucieczki od ciężaru wojny. Co jednak gorsze, gości nabrano ( i wielu z nich uległo) na najstarszy trik stosowany przez chytrych Azjatów w negocjacjach: upojenie alkoholem. Jeden z czołowych delegatów, generał Laurence S. Kuter, przedstawiciel Wojsk Lotniczych Stanów Zjednoczonych, pisze:

‘Na śniadanie podano na początek średniej wielkości dzban.... koniaku krymskiego. Po początkowych toastach i koniaku przyszedł kawior i wódka..... Potem podano wędliny....z białym winem.... Na koniec pojawiły się małe, twarde jabłka krymskie wraz z pokaźnymi lampkami słodkiego szampana krymskiego.... Ostatnim daniem była gorąca herbata podana w wysokich kubkach wraz z kieliszkami koniaku. To dopiero było śniadanie! Jak można było potem z napchanym żołądkiem podejmować logiczne i racjonalne decyzje, korzystne dla Stanów Zjednoczonych Ameryki.... Elliott Roosevelt, który przyjechał ze swoim ojcem na konferencję, opowiadał, że praktycznie wszyscy byli pijani’. Jedną z kolacji opisuje Charles E. Bohen, obecny na niej jako zastąpca Sekretarza Stanu i tłumacz prezydenta Roosevelta: ‘Marszałek Stalin pełnił rolę gospodarza. Atmosfera była bardzo serdeczna, wypito czterdzieści pięć toastów’.

Na dodatek, umierający prezydent Roosevelt zjawił się na konferencji jako sygnatariusz ‘Planu Morgenthau’a’, opracowanego przez agenta sowieckiego usadowionego w jego własnym Departamencie Skarbu (Harry Dexter White’a). Towarzyszył mu inny agent sowiecki, później sądzony i skazany, Mr. Alger Hiss z Departamentu Stanu, który w tym krytycznym momencie był specjalnym doradcą prezydenta do ‘spraw politycznych’. W rezultacie, rząd sowiecki reprezentowany był po obu stronach trójkątnego stołu, a wynik konferencji był logicznym tego następstwem. Do czasu tego spotkania Churchill nie ustawał w wysiłkach, aby choć częściowo uchronić Europę Środkową i Bałkany od losu, jaki zgotowała im Jałta. Gdy w drodze do Jałty spotkał się na Malcie z prezydentem Rooseveltem i ponownie zaproponował mu podjęcie operacji wojskowych w rejonie Morza Śródziemnego, generał Marshall tonem przypominającym groźbę z 1942 roku ‘oświadczył, że w razie aprobaty planu brytyjskiego..... poradzi Eisenhowerowi podać się do dymisji’(Mr. Sherwood).

Na miesiąc przed spotkaniem w Jałcie, Churchill zadepeszował do prezydenta Roosevelta: ‘Teraz wydaje mi się, że koniec tej wojny przyniesie większe rozczarowanie, niż zeszłej’. Daleka droga oddzieliła Churchilla od ‘najwspanialszej chwili’ 1940 roku, kiedy jako świeży premier pisał: ‘W chwili kryzysu narodowego, dla człowieka wierzącego w swoją misję, władza jest błogosławieństwem’. Teraz już wiedział, jak znikoma jest władza ‘premierów-dyktatorów’ i mógł jedynie mieć nadzieję ocalenia cokolwiek z ruin zwycięstwa, które w tej chwili miało być zniweczowane, zanim jeszcze zostało osiągnięte.

Tego, co wiedział i powiedział Rooseveltowi, nieświadome były masy uwikłane w wojnie. Dotarcie do nich prawdy uniemożliwiła kontrola nad prasą, którą tak arogancko pyszniły się Protokóły. Z dnia na dzień płynęły one na fali entuzjazmu wielkiego ‘zwycięstwa’ , mającego być wkrótce ich udziałem. ‘Władza’ Churchilla nie była w stanie nic zmienić. Kilka miesięcy wcześniej (23 sierpnia 1944 roku) zapytywał swego ministra Informacji: ‘Czy istnieje jakaś cenzura informacji o agonii Warszawy, gdyż sądząc po prasie, zostały one praktycznie zablokowane?’ (Tryumf i Tragedia). Wydaje się, że pytanie to było szczere, co by wskazywało, że Churchill istotnie nie był tego świadomy, choć każdy niezależny dziennikarz mógł mu powiedzieć, że te fakty zostały ‘praktycznie zablokowane’. Nie wspomina, jaką opowiedz i czy w ogóle ją otrzymał.

‘Agonią’, do której nawiązuje Churchill, było bohaterskie powstanie polskiej armii generała Bora przeciw Niemcom, w chwili gdy do Warszawy podchodziły czerwone wojska. Na rozkaz Moskwy pochód ich został natychmiast zatrzymany, a jednocześnie Stalin wzbronił korzystania z lotnisk sowieckich samolotom angielskim i amerykańskim, lecącym z pomocą Warszawie. Churchill pisze: ‘Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, gdy przeczytałem tą okrutną odpowiedz’. Notuje, że nalegał na prezydenta Roosevelta, aby nakazał samolotom amerykańskim lądować na tych lotniskach, gdyż ‘Stalin nie odważy się do nich strzelać’. Mr. Roosevelt odmówił, tak że Polacy wydani zostali na pastwę oddziałów SS. Hitlera, które zrównały Warszawę z ziemią, zamordowały 200,000 jej mieszkańców i deportowały pozostałe 350,000. Po ośmiu tygodniach oporu, 1-go października radio Warszawa odezwało się po raz ostatni: ‘Prawdą jest, że potraktowano nas gorzej niż satelitów Hitlera; gorzej niż Włochy, Rumunię czy Finlandię.... Bóg jest sprawiedliwy i w swej wszechmocy ukarze wszystkich winnych tej strasznej krzywdy wyrządzonej narodowi polskiemu’ (słowa te przypominają transmisję radia czeskiego po wydaniu Hitlerowi Czechosłowacji w 1939 roku: ‘przekazujemy w spadku nasze troski Zachodowi’).

fragment książki D.Reeda

WIDAĆ Z POWYŻSZYCH FAKTÓW , ŻE HOLKAUST TO ZROBIONO POLAKOM!?


MORSKIE DRUŻYNY STRZELECKIE

KONTRADMIRAŁ

SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI

 

 

 

 

 



 

 

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej