Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1367 postów 227 komentarzy

PREZYDENT

Czerwony Korsarz z Gdańska - RADNY DZIELNICY GDAŃSK-STOGI. Od 2014 r. prowadzę redakcję POMORSKIEJ TELEWIZJI NARODOWEJ, którą to z mojego pomysłu pomógł mi założyć EUGENIUSZ SENDECKI. Od 2006 roku jestem Prezydentem założonej przeze mnie www.fundacja - slawpol.eu

PREMIER PAWLAK PODPISAŁ UMOWĘ Z GAZPROMEM I KWITA!?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PGNiG podał do Sądu w Sztokholmie pozew przeciw Gazpromowi o zawyżenie kosztów dostawy gazu do POLSKI sugerując , że bardzo przepłacamy za ten gaz w stosunku do NIEMIEC!?I co na to odpowiedział nam Sąd....?

Sławomir Czesław Ziembiński
Wczoraj o 08:34 ·

 
Sztokholmski Sąd Arbitrażowy nie zaspokaił zapotrzebowania polskiej spółki energetycznej PGNiG na zmianę umowy z Gazpromem na dostawę paliwa. To było zgłoszone w rosyjskiej korporacji. Należy zauważyć, że jest to rozwiązanie tymczasowe, a ostateczny werdykt zostanie wydany po dodatkowych konsultacjach. Jednocześnie sąd uznał prawo strony polskiej do zażądania rewizji ceny gazu, ale nie zgodził się z jej formułą obliczeniową. Eksperci zauważają, że takie postępowania są standardowymi procedurami dla branży energetycznej, a polscy importerzy próbują po prostu wynegocjować bardziej korzystne warunki.

Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie całkowicie odrzucił polską firmę gazu PGNiG w żądaniu zmiany kontraktu z OOO „Gazprom eksport”, który omawianym cenę dostaw rosyjskiego gazu. Zostało to zgłoszone w służbie prasowej spółki zależnej od Gazpromu.

"Trybunał potwierdził istnienie prawa PGNiG, ale nie zgadzał się z proponowaną metodą cenową i formułą cenową proponowaną przez polską spółkę. Między innymi trybunał nie zgodził się z argumentami PGNiG , że jedynym istotnym czynnikiem dla kształtowania cen w długoterminowych kontraktach na dostawę gazu są ceny węzła "- czytamy w raporcie.

Należy zauważyć, że ostateczna decyzja zostanie podjęta przez trybunał po dalszych konsultacjach ze stronami. Jak zauważa gazeta Kommersant, polska firma zażądała, aby cena gazu była powiązana z niemieckim hubem NCG.

Zdaniem Siergieja Pikina, dyrektora Funduszu Rozwoju Energetyki, wymagania PGNiG są nieuzasadnione z powodu różnych wielkości dostaw.

"Polska deklaruje, że chciałaby cen w Niemczech, ale trzeba zrozumieć, że Polska konsumuje znacznie mniej niż ten kraj. W związku z tym inny przedział cenowy jest czynnikiem obiektywnym. Całe pytanie brzmi, jak bardzo te argumenty będą rozpatrywane przez trybunał arbitrażowy "- powiedział ekspert.

Błędna formuła: dlaczego sąd w Sztokholmie nie poparł żądania polskiej firmy do obniżenia ceny rosyjskiego gazu
Biuro polskiej firmy PGNiG pgnig.pl
Stanowisko Warszawy
W tym wcześniej w PGNiG powiedział, że Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie przyznała sobie prawo do żądania obniżenia polskiej spółki po cenie rosyjskiego gazu w ramach kontraktu jamalskiego.

„Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie rozpoznany argumentami PGNiG i postanowił w częściowym decyzji, że nie jest to warunek umowny uprawniających PGNiG aby obniżyć cenę kontraktu długoterminowego, zgodnie z którym” Gazprom „dostaw gazu do Polski” - zauważył w oświadczeniu.

Umowa została zawarta w 1996 r., Jest ważna do 2022 r. Zgodnie z warunkami, PGNiG ma prawo do otrzymania około 10 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Jednocześnie w 2012 roku strona rosyjska zredukowała ceny gazu w ramach kontraktu wynosi 10%, ale dwa lata później PGNiG ponownie zażądał przeglądu i po braku porozumienia w negocjacjach przekazał sprawę do arbitrażu w maju 2015 roku, aw lutym 2016 roku złożyła pozew przeciwko „Gazpromem ".

Należy zwróć uwagę, że 2 lipca Główny Urząd Statystyczny opublikował raport o negocjacjach ze stroną rosyjską w 2010 r., W wyniku którego wyjaśniono warunki umowy jamalskiej. W dokumencie stwierdzono, że przedstawiciele kraju nie byli przygotowani do negocjacji i nie próbowali uzyskać korzystnych dla Polski warunków. Według polskiego Glavstatu władze tego kraju osiągnęły ciągłe dostawy gazu, ale "efekt ekonomiczny" był gorszy niż oczekiwano.

Według przedstawiciela polskiego Gabinetu Ministrów w sprawie strategicznej infrastruktury energetycznej, kraj utracił przychody z tranzytu w latach 2010-2017 w wysokości około 400 milionów dolarów.

"Pojawiły się oskarżenia, że ci, którzy podpisali umowy ze stroną polską, nie przeszli wszystkich koniecznych procedur pojednawczych w Polsce, ale jest to wyłącznie kwestia polska. Ważne jest, aby umowa została podpisana między przedsiębiorstwami i istnieje umowa międzyrządowa, w której jest ona ustalona. Umowy międzyrządowe służą jako poręczyciele i są uznawane w niektórych krajach nawet wyżej niż prawodawstwo - powiedział Wiaczesław Kulagin, dyrektor Centrum Studiów nad Światowymi Targami Energetycznymi Instytutu Studiów Energetycznych Rosyjskiej Akademii Nauk.

"Procedura standardowa"
Główny ekspert Krajowego Funduszu Bezpieczeństwa Energetycznego Igor Juszczenko dodał, że rewizja cen dostaw gazu jest standardową procedurą.

"Historia z Polską jest bardziej ekonomicznie uzasadniona niż historia z Naftogazem". Jest to standardowa procedura, którą Gazprom niemal regularnie obsługuje wraz z europejskimi partnerami. Po pewnym okresie czasu - dwa, trzy, cztery lata - strony mają prawo wymagać od siebie zmiany warunków umowy”- powiedział Yushkov.

Dodał, że „Gazprom” ma dobrą pozycję w sporze w związku z faktem, że strona polska, a więc kupuje gaz jest tańszy niż innych uczestników rynku ze względu na wartość wiązania oleju.

"Jeśli wcześniej, Gazprom sprzedał gaz do Polski za 400 USD za 1000 metrów sześciennych, ale teraz wynosi około 200 USD, ponieważ ceny ropy spadły, a cena w umowie została określona zgodnie z formułą cenową, która jest powiązana z ropą naftową. Tutaj Gazprom ma wiele szans na obronę swoich pozycji "- powiedział Yushkov RT.

Według Wiaczesława Kulagina, dyrektora Centrum Studiów nad Światowymi Rynkami Energii Instytutu Studiów Energetycznych Rosyjskiej Akademii Nauk, korekta ceny gazu będzie przedmiotem dalszej koordynacji między stronami, która będzie zależała od propozycji Gazpromu i PGNiG. Wyjaśnił również, że powstanie w sporze arbitrażowym jest normalną praktyką rozliczeń na rynku gazu.

"W pewnym momencie można było mówić o cenie" koszt plus ", ale praktyka rynku światowego już dawno minęła od tych podejść, a cena kształtowana jest w oparciu o warunki rynkowe. Na przykład Polska może kupić LNG i umieścić go w kraju, ale doskonale rozumie, że dostawy te będą kosztować więcej niż gaz rosyjski. Kiedy istnieje chęć obniżenia ceny, to dlaczego tego nie robić. Próbują więc negocjować bardziej korzystne warunki dostawy poprzez arbitraż lub mechanizmy porozumień "- podsumował Kulagin.

Decyzja pośrednia trybunał wydał na korzyść Gazpromu, jednak trudno przewidzieć, co stanie się w ostatecznym wyroku. Opinię tę wyraził dyrektor Funduszu Rozwoju Energetyki Siergiej Pikin.

"Dotychczasowa sytuacja jest niejednoznaczna. W pierwszej decyzji trybunału powiedziano, że formuła powinna zostać zmieniona, a teraz deklaruje niepoprawność formuły zaproponowanej przez stronę polską. Najprawdopodobniej w ostatecznym wyroku będzie coś jeszcze. W każdym razie istnieje plus w tej decyzji, ponieważ pierwsza wstępna decyzja nie była przychylna Gazpromowi, stwierdził ekspert.

Źródło → rosyjski portal

red.Sławomir Ziembiński

www.neon24.pl

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej