Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1751 postów 310 komentarzy

PREZYDENT

Czerwony Korsarz z Gdańska - RADNY DZIELNICY GDAŃSK-STOGI. Od 2014 r. prowadzę redakcję POMORSKIEJ TELEWIZJI NARODOWEJ, którą to z mojego pomysłu pomógł mi założyć EUGENIUSZ SENDECKI. Od 2006 roku jestem Prezydentem założonej przeze mnie www.fundacja - slawpol.eu

SOLIDARNOŚĆ NAS SPRZEDAŁA!?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dotarł do Pomorskiej TELEWIZJI NARODOWEJ LIST.....w którym to można się dowiedzieć o dziwnych praktykach w NSZZ SOLIDARNOŚĆ w Wielkopolsce!?

 

BEZ KOMENTARZA

Pomorska TELEWIZJA NARODOWA

red.Sławomir Ziembinski

 

 

KOMENTARZE

  • SOLIDARNOŚĆ NAS SPRZEDAŁA!?
    NSZZ "Solidarność" nas NIE sprzedała.
    Będąc dziewięć lat jej członkiem, nikogo nie sprzedałem.
    Sprzedała nas jej wierchuszka....
  • @SZS 09:04:48
    "Będąc dziewięć lat jej członkiem [Solidarności], nikogo nie sprzedałem.
    Sprzedała nas jej wierchuszka...."

    To działa tak, jeśli powstaje duży ruch czy partia polityczna, na wierchuszkę wspinają się zręczni karierowicze i cwaniacy, wygryzając idealistów.

    Aby temu zapobiec, potrzebna jest czujność rewolucyjnej kadry, czystki i fanatyzm. Co w przypadku zwycięstwa umieszcza na szczycie zbirów i sadystów.
  • @Pedant 09:19:48
    Czujność oczywiście zawsze jest potrzebna.

    Lecz w tym przypadku winę ponosi brak systemu równowagi, którego nie posiada większa grupa narodowa.

    Ignorując system równowagi władzy pojedynczy człowiek nie utrzyma się na nogach.
    Podobnie, większa jednostka demokracji bez systemu naraża wszystkich na niebezpieczeństwo.
    Legalnie konstytucja pozbawia nas systemu binarnej równowagi władzy liczbą 3, więc leżymy na łopatkach do sprzedania.
  • Wyjaśniam jak było.
    Rok 1982, 31 sierpnia. Biorę udział w walkach ulicznych w Nowej Hucie. Nie za długo. Wieczorem idę do kolegi który mieszka bliżej tej Arki Pana, tam są walki. Ciemno, z małego chodnika między blokami wybiega jakiś człowiek, wtedy dwóch takich cywili co tak sobie chodzili dobiega do niego, wyjmuje pałki z za pazuchy i łomot, łomot. Myślał że tym chodniczkiem na uboczu ucieknie, nie doceniał. Wracam do domu, ok. 3 w nocy budzi mnie matka, kolumna samochodów bez świateł wjeżdża powoli na ulicę naprzeciw, tam jest też taki spory trawnik z drzewami i krzewami. Nagle lecą w niebo race świetlne a zomowcy biegają po tym trawniku jak szaleni szukając ukrytych - polowanie na ludzi trwa. Już w dzień odwiedzam pewną starszą osobę bardzo patriotyczną i szlachetną, o tym że brałem udział w tych dymach nic nie mówię. Za to ona mnie informuje że te walki to wywołali agenci i prowokatorzy SB, już poszła propaganda. Nic nie wyjaśniam. Jakiś czas później kolega działacz z czasów dawnych strajków ( niemal na 100% siedział w podziemiu ) mówi mi podobnie, to jacyś chuligani i bandyci wywołują te walki uliczne. Podobnie wypowiada się Wałęsa, podaje to Wolna Europa.
    Więc wyjaśniam. Najpierw oni wzywali do pokojowych manifestacji. Po co? Później co jasne wjeżdżało ZOMO masakrując ludzi bez litości ( sikawki, gaz, pałki ). Starsi uciekali, młodzi brali się za kamienie co jasne, aby później usłyszeć że są agentami i prowokatorami. Podłość tego niby szlachetnego podziemia. Które … już w Stanie Wojennym puszczało oczko do komuny - toż przy korycie tyle miejsca jest, zmieścimy się.
    No a później już prosto było, lata 85-88 to czas rozwijania intensywnej przyjaźni między komuną a większością podziemia ( nie poszła na to dla przykładu Solidarność Walcząca ), jakieś przyjacielskie dialogi zamiast przesłuchań. O czym co jasne oni do dzisiaj nie myślą mówić, taka zasada omerta. Później finał dogadywania czyli Magdalenka i cyrk dla gawiedzi czyli Okrągły Stół. W efekcie powstała nowa Solidarność ( nie odtworzono starej, celowo stworzono NOWY związek pod starą nazwą ), gdzie przynajmniej połowa starych działaczy jako nieprzydatnych na nowe czasy została wyautowana.
    No a ci co się z komuną tak sprytnie dogadywali zostali co jasne ludźmi przedsiębiorczymi, zaradnymi, co się potrafili znaleźć w czasach nowych, i co jasne biedy nie klepali.
    A jakby kto nie rozumiał nadal. Lat temu kilka na tym portalu jakiś drobny działacz, drukarz podziemia pisał że jak on te akta z IPN przejrzał to się zorientował w końcu, że ta ich drukarnia była przez lata doskonale bezpiece znana. Się biedny człowiek dziwił. A sprawa prosta, szef tej drukarni regularnie pił z miejscowym esbekiem, i … dzielił się uczciwie tymi funduszami z zachodu co szły na Solidarność. Drukarstwo absolutnie komunie już nie szkodziło, bo jak z zachodu nadawało po polsku tak 6 rozgłośni, to każdy mógł sobie łatwo posłuchać. Zresztą, za 1 Solidarności zadrukowali całe pociągi opozycyjną literaturą, to już było nudne po prostu.
  • @Pedant 09:19:48
    czyli nie ma wyjścia,

    albo karierowicze i cwaniacy, a może cwani karierowicze,

    albo zbiry i sadyści,

    a idealiści zawsze won.

    Tak głosujemy. No to mamy, co mamy.
  • @vortex 11:20:11
    Zawsze twierdziłem, że podziemną prasę wydawało SB przy pomocy agentów i pożytecznych idiotów.
    https://m.neon24.pl/4e85e35c5612bccee7597eb0a2fb1de6,14,0.jpg
    W czasach stanu wojennego zaproponowaliśmy wierchuszce Solidarności coś realnego - weryfikację wyborów.

    Każdy, kto jest po stronie solidarności wynosi ostemplowaną kartę do głosowania z lokalu, a potem przekazuje centrali. W ten sposób można by się policzyć.

    I Solidarność na to nie poszła. Wolała zydymy uliczne, aby wolna europa miała o czym szczekać.
  • @SZS 09:04:48
    Moi rodzice załapali, ze to bajer w 1985
  • @interesariusz z PL 13:19:02
    "czyli nie ma wyjścia, albo karierowicze i cwaniacy, a może cwani karierowicze, albo zbiry i sadyści, a idealiści zawsze won."

    Jeszcze jest takie przysłowie, "rewolucję obmyślają marzyciele, wdrażają romantycy, a korzystają z niej szubrawcy". Simone Weil powiadała - "prawda jest uchodźcą z obozu zwycięzców".

    Polecam zapoznanie się z Żelaznym Prawem Oligarchii, Michelsa.
  • @goodness 10:15:19
    "Legalnie konstytucja pozbawia nas systemu binarnej równowagi władzy liczbą 3"

    Marzyciel z Was, kolego, i to binarny.
  • @Ziembinski
    Proszę o większą kopię listu.
    Pozdrawiam w nowym roku 2020
  • @vortex 11:20:11 DEMOKRACJA KULISTA
    Z okazji tytułu tej notki, cenne treści Pan podaje.

    Nasuwa się znowu pytanie ludzie zawinili, czy struktury skonstruowane wokół nich?

    Ja uważam, że winne są struktury. Dlatego propaguję DEMOKRACJĘ KULISTĄ, w której mogą udzielać się wszyscy: prowokatorzy, agenci, karierowicze, cwaniacy, zbiry, sadyści, złodzieje, zboczeńcy, żydzi, a również idealiści i patrioci, głupcy i mędrcy.

    Demokracja kulista jest oparta na paradygmacie większości w głosowaniu i równego dostępu do władzy wszystkich Polaków.
  • Niepokojący list
    Jest w niepokojącej rozdzielczości. Nieczytelny.
  • @adevo 14:46:56
    .
    Słuszne założenie demokracja kulista dopuszcza udział wszystkich: prowokatorzy, agenci, karierowicze, cwaniacy, zbiry, sadyści, złodzieje, zboczeńcy, żydzi, a również idealiści i patrioci, głupcy i mędrcy.

    Polska Demokracja Cyfrowa też uwzględnia wszystkich Polaków na zasadzie proporcjonalnej równości przedstawicieli w parlamencie 2025 stałych miejsc w kształcie piramidy 12 warstw.

    Czy kształt Demokracji Kulistej posiada stały wymiar do sprawdzenia, jej jednostek.
    Pozdr.
  • @goodness 15:09:13 DEMOKRACJA KULISTA jest kulą otwartą!
    Struktura DEMOKRACJI KULISTEJ (DK) powinna się rozwijać, pęcznieć przy udziale nas wszystkich. Goodness życzysz sobie liczb, to proszę: promień DK, powinien stale wzrastać. DK to kula otwarta!

    Liczbą DK jest 44 miliony. Wzrost DK najlepiej przebiegnie przez ciąg liczb naturalnych określony rekurencyjnie w sposób następujący: pierwszy wyraz jest równy 0, drugi jest równy 1, każdy następny jest sumą dwóch poprzednich. :))

    Ja nie jestem mędrcem.
    Mam życzenie wprowadzić struktury uniemoliwiające decyzje mniejszości na koszt większości Polaków.

    Paradygmatem władzy dla struktur hierarchicznych jest, że każdy człowiek ma swoją cenę. Logicznie jest więc, że im mniej ludzi u władzy tym tańsze są rządy dla parchatego kapitału.
    Precz z parchatym Prez., precz z hierarchią!
  • @Pedant 14:17:14
    nie czytałem,
    ale winny jest przeciętny człowiek, który nie potrafi odróżnić szubrawca od idealisty.
  • @adevo 14:46:56
    największa bzdura,

    patrz uwaga wyżej
  • @interesariusz z PL 16:44:30
    Większość lepiej widzi i lepiej ocenia, obojętnie na jakość szaraczków.
    Większość w Demokracji Kulistej przechodzi w jakość!
    Rzeczywista większość, to nie większość dialektyczna, ale siła społeczna człowieczeństwa.
  • @Wican 13:33:49
    Widocznie byłem bardziej naiwny.
    Ale, co tam....
    Było, minęło.... Ale po 89 roku do rzeki już nie wchodziłem.
  • @adevo 15:52:46
    Żywa struktura Polskiej Demokracji Cyfrowej się zaczyna od liczby 0,1.

    A początek liczenia od 0,1. do 1,99999999999999999.. rosnąco w miarę szybkiego rozwoju kultury i masy ludzi.

    2025 – stałe miejsca w parlamencie są jądrem energii systemu równowagi władzy warstwowej narodowej demokracji.
    .
    Monolit kształtu zbioru liczbowego polskiej demokracji cyfrowej z uwagi na możliwość liczenia nie może w swojej strukturze mieć innych liczb z innych zbiorów jakiejś mniejszości.
  • @goodness 21:36:56
    1. Żywa struktura Polskiej Demokracji Cyfrowej się zaczyna od liczby 0,1.
    2. A początek liczenia od 0,1. do 1,99999999999999999.. rosnąco w miarę szybkiego rozwoju kultury i masy ludzi.
    3. Monolit kształtu zbioru liczbowego polskiej demokracji cyfrowej z uwagi na możliwość liczenia nie może w swojej strukturze mieć innych liczb z innych zbiorów jakiejś mniejszości.
    ------------------------------------------------

    Ad. 1
    Liczba początkowa to czwórka.

    Ad. 2
    Niedemokratycznie wykluczasz większość. Najwięcej w Polsce mamy zer. Zera też żyją. One oscylują trochę w lewo, trochę w prawo, trochę w górę, trochę w dół.

    Ad. 3
    Tak, polska demokracja cyfrowa wyklucza zbiory mniejszości. Wprawdzie można by je sprowadzić do wspólnego mianownika, ale po co? Tak łatwiej liczyć i żyć.
  • @adevo 23:57:01
    Ad.1 Komisja Wenecka ustali która liczba 4 czy 3 daje prawdziwą równowagę podziału władzy.

    Ad.2 Całość jest jedną większością, nikogo nie można wykluczyć, lub nazwać zerem. Oczywiście oscyluje energia jednostek i jest zmienna w czasie.
    Widoczne granice Polskiej Demokracji Cyfrowej pozwalają zobaczyć, oraz ustalić pozycję i wartość każdej jednostki w warstwach demokracji.

    Ad.3 Obowiązuje zasada, że niektóre państwa członkowskie wymagają od swoich obywateli podania numerów dowodów tożsamości przy podpisywaniu inicjatywy obywatelskiej.

    Kulista Demokracja i inne demokracje bez jawnych granic to utopia.
  • @goodness 11:21:10
    https://www.salon24.pl/u/konfederat1000/961200,podpisali-i-schowali-podpisali-w-imieniu-polski-zapomnieliprzetlumaczyc-na-polski

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej